Czasem potrzebuję rozgrzewającego, sycącego obiadu. Świetnie się wtedy sprawdzają zupy z mnóstwem dodatków albo lekko pikantne, jednogarnkowe dania pełne pysznych warzyw. Tym razem wybór padł na bakłażana, którego uwielbiam, batata, który został mi po pieczeniu frytek, no i pomidory, które połączyły te dwa składniki w gęstą, aromatyczną potrawkę. Żeby podkręcić słodki, orzechowy smak batata i jego kremową konsystencję, dodałam do niej magic ingredient- moje ulubione masło orzechowe. Koniecznie wybierzcie takie, które nie ma w sobie cukru.
strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bataty. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 lutego 2015
sobota, 21 lutego 2015
Pieczone frytki z batatów.
Kilka razy robiłam już pieczone frytki z ziemniaków, przyszedł więc czas na dalsze eksperymentowanie i padło na bataty. Sami możecie zdecydować, jak nazywać słodkie ziemniaki, bo określeń jest wiele: wilec ziemniaczany, batat, patat, kūmara... Po upieczeniu są słodkawe, miękkie w środku i lekko przypieczone z zewnątrz (nie wychodzą tak chrupiące jak ziemniaki), a dzięki wielu różnym przyprawom stają się niesamowicie aromatyczne. Jeśli lubicie pikantne jedzenie, dodajcie też ostrą paprykę.
Frytki z tego przepisu wyszłyby smaczne także z marchewki, dyni czy te zwyczajne- ziemniaczane. Ale eksperyment z batatami uważam za udany i Wam też polecam wypróbowanie właśnie tego modnego ostatnio warzywa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


